W tygodniu Black Friday i Cyber Monday oszuści wykorzystują trzy rzeczy: pośpiech, wysokie rabaty i dużą liczbę paczek w drodze. Większość ataków da się rozpoznać po jednym sygnale: ktoś chce, żebyś zapłacił lub podał dane natychmiast, poza zwykłą ścieżką zakupu. W tym artykule opisujemy sześć najczęstszych schematów i kroki do wykonania, jeśli pieniądze już wyszły z konta.
Sześć schematów z okresu wyprzedaży
1. Fałszywy sklep. Strona wygląda profesjonalnie, ceny są o połowę niższe niż wszędzie, a płatność możliwa tylko przelewem. Towar nigdy nie dociera.
2. Sklep podszywający się pod znaną markę. Adres różni się jedną literą lub końcówką domeny. Trafiasz tam z reklamy w mediach społecznościowych.
3. Fałszywa bramka płatności. Link prowadzi do strony udającej bank lub operatora płatności. Wpisane dane logowania trafiają do przestępców.
4. SMS o dopłacie do paczki. „Twoja przesyłka została wstrzymana, dopłać 1,50 zł”. W tygodniu, gdy czekasz na kilka paczek, łatwo w to uwierzyć.
5. Oszustwo „na kupującego”. Sprzedajesz coś w serwisie ogłoszeniowym, a „kupujący” przysyła link do rzekomego odbioru pieniędzy, który wyłudza dane karty.
6. Pożyczka na wyprzedaż z opłatą wstępną. Ogłoszenie obiecuje szybką pożyczkę „bez sprawdzania” po wpłacie opłaty rejestracyjnej lub za ubezpieczenie. Po wpłacie kontakt się urywa.
7. Fałszywy konkurs lub bon. Wiadomość informuje o wygranej karcie podarunkowej znanego sklepu. Żeby ją odebrać, trzeba „pokryć koszt wysyłki” kartą.
8. Fałszywa aplikacja lub wtyczka z kuponami. Program obiecuje kody rabatowe, a po instalacji przechwytuje dane logowania lub powiadomienia z banku.
Dlaczego to działa właśnie teraz
Oszustwa z okresu wyprzedaży nie są bardziej wyrafinowane niż w innych miesiącach. Są skuteczniejsze, bo trafiają na sprzyjające warunki.
- Pośpiech. Liczniki i hasła „ostatnie sztuki” skracają czas na zastanowienie. Oszuści kopiują ten język.
- Wysokie rabaty są normą. Cena niższa o 60% w zwykłym tygodniu budzi podejrzenia. W Black Friday wygląda wiarygodnie.
- Wiele paczek w drodze. Kto czeka na cztery przesyłki, nie pamięta, od którego przewoźnika.
- Nowe sklepy. W poszukiwaniu okazji kupujemy tam, gdzie nigdy wcześniej, więc nie mamy punktu odniesienia.
- Zmęczenie. Po godzinie porównywania cen czujność spada.
Stąd najprostsza obrona: lista zakupów zrobiona wcześniej i zasada, że żadnej płatności nie potwierdzasz w pośpiechu.
Jak sprawdzić sklep w trzy minuty
- Znajdź na stronie nazwę firmy, adres i NIP, a potem sprawdź je w rejestrze CEIDG lub KRS.
- Przeczytaj regulamin i zasady zwrotów. Tekst pełen błędów albo jego brak wystarczy, żeby zrezygnować.
- Poszukaj opinii poza stroną sklepu, wpisując jego nazwę z dopiskiem „opinie” lub „oszustwo”.
- Sprawdź, od kiedy istnieje domena. Sklep założony tydzień przed Black Friday wymaga ostrożności.
- Zobacz dostępne metody płatności. Sam przelew na rachunek to sygnał ostrzegawczy.
Zasady bezpiecznej płatności
- Loguj się do banku wyłącznie po wpisaniu adresu samodzielnie lub w aplikacji, nigdy z linku.
- Czytaj treść powiadomienia przed zatwierdzeniem: kwotę i odbiorcę.
- Nie podawaj nikomu kodów BLIK, kodów SMS ani danych karty przez telefon lub komunikator.
- Płać kartą lub portfelem w telefonie zamiast przelewem na prywatne konto.
- Status paczki sprawdzaj w aplikacji przewoźnika, nie przez link z SMS-a.
Jak wygląda fałszywa wiadomość: pięć sygnałów
- Nacisk na czas. „Paczka zostanie zwrócona dziś”, „konto zostanie zablokowane za godzinę”.
- Link zamiast instrukcji. Prawdziwy przewoźnik lub bank nie każe logować się przez link z SMS-a.
- Drobna kwota. Dopłata 1,50 zł ma uśpić czujność. Celem są dane karty lub logowania, nie złotówka.
- Dziwny adres. Domena ma dodatkowe słowo, myślnik albo nietypową końcówkę.
- Błędy i ogólniki. Brak Twojego imienia, numeru zamówienia czy nazwy sklepu.
Wystarczy jeden z tych sygnałów, żeby nie klikać. Sprawę możesz zawsze zweryfikować samodzielnie: wejdź do aplikacji przewoźnika lub banku i sprawdź, czy rzeczywiście czegoś od Ciebie oczekuje.
Reklamy w mediach społecznościowych
Duża część fałszywych sklepów pozyskuje klientów płatnymi reklamami. Sam fakt, że reklama wyświetla się na znanej platformie, niczego nie gwarantuje. Zanim kupisz, wyjdź z reklamy, wpisz nazwę sklepu w wyszukiwarkę i sprawdź, czy ma historię, opinie i dane firmy. Profil założony kilka tygodni temu, z wyłączonymi komentarzami, to wyraźne ostrzeżenie.
Zakupy od osób prywatnych
W serwisach ogłoszeniowych i grupach sprzedażowych korzystaj z płatności i dostawy oferowanych w ramach serwisu. Nie przechodź z rozmową na zewnętrzny komunikator na prośbę drugiej strony. Jako sprzedający pamiętaj, że żeby otrzymać pieniądze, nie musisz podawać danych karty, kodu CVV ani logować się do banku przez przesłany link.
Jak rozpoznać fałszywą ofertę pożyczki
Legalna instytucja pożyczkowa nie pobiera żadnych opłat przed wypłatą, figuruje w rejestrze KNF i zawsze ocenia zdolność kredytową. Oferta z komunikatora lub ogłoszenia, która wymaga wpłaty „na start”, zdjęcia dowodu z obu stron i kodu z SMS-a, jest próbą wyłudzenia pieniędzy albo danych.
Dane z dowodu mogą posłużyć do zaciągnięcia zobowiązania na Twoje nazwisko. Dlatego warto zastrzec numer PESEL w aplikacji mObywatel i cofać zastrzeżenie tylko na czas własnego wniosku. O kryteriach bezpiecznej oferty piszemy w przewodniku pożyczka pozabankowa.
Jak chronić swoje dane przed wyprzedażą
- Zastrzeż PESEL w aplikacji mObywatel. Instytucje finansowe mają obowiązek sprawdzać rejestr zastrzeżeń przed udzieleniem kredytu.
- Włącz alerty w BIK lub w banku, żeby dostać powiadomienie o próbie zaciągnięcia zobowiązania.
- Ustaw limity transakcji internetowych na karcie na poziomie planowanych zakupów.
- Używaj osobnych haseł do sklepów i do poczty. Skrzynka e-mail jest kluczem do resetu wszystkich pozostałych.
- Aktualizuj telefon i przeglądarkę przed tygodniem zakupów.
- Nie zapisuj karty w sklepach, w których kupujesz pierwszy raz.
Seniorzy i nastolatki: dwie grupy szczególnie narażone
Starsze osoby częściej padają ofiarą telefonów od „pracownika banku” i SMS-ów o dopłacie. Młodsze częściej kupują z reklam w mediach społecznościowych i dają się namówić na „szybki zarobek” za udostępnienie konta. Warto przed Black Week porozmawiać o tym w rodzinie i umówić się na prostą zasadę: przed każdą nietypową płatnością dzwonimy do siebie.
Co zrobić, gdy już zapłaciłeś lub podałeś dane
- Zadzwoń do banku lub wydawcy karty, zablokuj kartę i dostęp, zgłoś transakcję jako nieautoryzowaną lub oszukańczą.
- Zmień hasła do bankowości i poczty.
- Zastrzeż dowód osobisty w banku i numer PESEL w mObywatelu, jeśli podałeś dane dokumentu.
- Zgłoś sprawę na policję i zachowaj potwierdzenie.
- Zgłoś stronę lub SMS do CERT Polska. Podejrzane wiadomości można przesłać na numer 8080.
- Sprawdź raport BIK po kilku tygodniach, czy nie pojawiły się obce zapytania. Instrukcja: jak sprawdzić swoją historię w BIK.
Liczy się czas. Im szybciej zgłosisz transakcję, tym większa szansa na jej zatrzymanie.
Czy da się odzyskać pieniądze
Szanse zależą od metody płatności i czasu reakcji.
| Metoda płatności | Możliwości |
| Karta | reklamacja u wydawcy karty, w tym zgłoszenie transakcji nieautoryzowanej lub braku towaru |
| Szybki przelew, BLIK | zgłoszenie w banku; odzyskanie zależy od tego, czy środki są jeszcze na rachunku odbiorcy |
| Zwykły przelew | najtrudniej; bank może próbować zablokować środki po zgłoszeniu |
| Płatność przy odbiorze | odmowa przyjęcia paczki, jeśli coś budzi wątpliwości |
Za transakcję nieautoryzowaną, czyli taką, na którą nie wyraziłeś zgody, co do zasady odpowiada dostawca usług płatniczych, chyba że doszło do rażącego niedbalstwa po Twojej stronie. Transakcja, którą sam zatwierdziłeś pod wpływem oszustwa, jest trudniejsza do odzyskania. Dlatego najważniejszy moment to ten przed kliknięciem „potwierdzam”.
W każdym przypadku zachowaj dowody: zrzuty ekranu strony, wiadomości, potwierdzenie przelewu i adres rachunku odbiorcy.
Bezpieczne zakupy to także spokojne zakupy
Oszustwa działają, bo kupujący się spieszy. Lista zakupów i budżet ustalone przed wyprzedażą zmniejszają presję.
Najczęstsze pytania
Jak rozpoznać fałszywy sklep internetowy? Po braku danych firmy, podejrzanie niskich cenach, płatności tylko przelewem i świeżo założonej domenie.
Dostałem SMS o dopłacie do paczki. Co zrobić? Nie klikaj. Sprawdź status w aplikacji przewoźnika i prześlij wiadomość na 8080.
Czy odzyskam pieniądze po zakupie w fałszywym sklepie? Przy płatności kartą są na to większe szanse niż przy przelewie. Zgłoś sprawę wydawcy karty lub bankowi jak najszybciej.
Czy legalna firma pożyczkowa pobiera opłatę przed wypłatą? Nie. Żądanie opłaty wstępnej to sygnał oszustwa.
Jak zabezpieczyć się przed pożyczką na moje dane? Zastrzeż PESEL w mObywatelu i kontroluj raport BIK.
Jak sprawdzić, od kiedy istnieje sklep? Wyszukaj datę rejestracji domeny w ogólnodostępnej bazie WHOIS i dane firmy w CEIDG lub KRS.
Czy kłódka przy adresie oznacza bezpieczny sklep? Nie. Oznacza tylko szyfrowane połączenie. Fałszywe sklepy też ją mają.
Podałem dane karty na fałszywej stronie. Co teraz? Natychmiast zastrzeż kartę u wydawcy i sprawdź historię transakcji.
Gdzie zgłosić fałszywy sklep? Do CERT Polska, na policję oraz do platformy, na której wyświetlała się reklama.
Czy zastrzeżenie PESEL utrudni mi zakupy na raty? Na czas własnego wniosku cofasz zastrzeżenie w aplikacji, a potem włączasz je ponownie.
Informacje zawarte w niniejszym materiale mają charakter wyłącznie informacyjny i nie stanowią oferty handlowej w rozumieniu art. 66 k.c.





